Od dwóch dni dyskusje na naszych kanałach społecznościowych krążą wokół herbacianych gadżetów, a przecież to o niej samej można by dłuugo, dłuuugo opowiadać. Ograniczymy się tu do "herbacianej esencji" ;)





Anglików uważa się za największych smakoszy herbaty - ilościowo nie mają sobie rzeczywiście równych w Europie: wbrew pozorom, nie pija się tam herbaty wyłącznie o godzinie piątej, czyli w tzw. 'tea time'  ;)

do Europy przywędrowała z Chin dopiero w XVII wieku! Tam znana jest już od dobrych kilku tysięcy lat... W Azji parzenie i picie herbaty to prawdziwa ceremonia!

Dziś światowy rynek herbaciany zdominowały Indie.




Gatunków herbat są setki, a jej podstawowych rodzajów kilka.

Najpopularniejsze w Europie są tzw. herbaty czarne (w Chinach sklasyfikowane jako czerwone), których liście przechodzą całkowitą fermentację. Dostępne w sklepach herbaty tego rodzaju pochodzą z wielu regionów świata, nie tylko z Azji.

Herbaty najstarsze, czyli zielone. Liście suszone są zaraz po zbiorze, dzięki czemu nie fermentują, zachowują swój kolor i dają delikatny napar zdrowszy niż napar herbaty czarnej.Ta powstaje w procesie suszenia zwiędłych i fermentowanych liści. 

Herbata biała powstaje z pączków, które jeszcze nie przekształciły się w liście i mają ograniczoną ilość chlorofilu. Herbaty białe należą do najdroższych.

W podobny sposób powstaje herbata żółta, jednak zebrane pąki dłużej schną, zmieniając znacząco kolor i smak.

Herbata pu-erh, czerwona (w Chinach uznawana za "czarną"), w specjalny sposób długotrwale fermentowana i leżakowana. Można ją też przechowywać przez bardzo długi czas. Uważana jest za szczególnie zdrową, choć nie każdy przepada za jej intensywnym smakiem i zapachem.

Herbatę ulung zwie się czasem niebieską. Jej liście  są "niedofermentowane". 




Coraz większą popularność (oprócz herbat zielonych) zyskuje w Polsce yerba mate, czyli południowoamerykański odpowiednik herbaty, produkowany z liści ostrokrzewu paragwajskiego. Parzy się ją w specjalnym naczyniu z ceramiki, drewna czy tykwy, a czasem i z rogu bawolego albo... krowiej racicy.

Do 'herbat' zaliczyć można również czerwony napar z liści krzewu roiboos, a także aromatyzowane mieszanki suszonych kwiatów i owoców. 




Ile gatunków i rodzajów herbat, tyle szkół ich parzenia i picia. To z miodem, to z solą, to z mlekiem, to z masłem... Co kraj, to obyczaj!

A jaką herbatę Wy lubicie najbardziej?
Logowanie
nick

hasło
zarejestruj