Wielkimi, słonecznymi krokami nadchodzi wiosna i oprócz chęci do życia w wielu z nas budzi się przede wszystkim… wyrzut sumienia. ;)


Zima często pozostawia po sobie ślad w postaci dodatkowych kilogramów. Panicznie próbując się ich pozbyć niektórzy rzucają się na tzw. „diety cud”. 


Chudną szybko, fakt. Ale czy trwale? I czy zdrowo?


Specjalistka, pani mgr Magdalena Brzuska, Dietetyk Poradni Dietetycznej NutriArt opowiada o tzw. „efekcie jojo”.



Efekt jojo to wahania masy ciała polegające na kolejno postępujących po sobie fazach chudnięcia i tycia. 


Problem ten dotyka osób niecierpliwych, które chcą schudnąć „szybko i dużo” stosując radykalne diety odchudzające, nie mające nic wspólnego z racjonalnym odżywianiem.


Polegają one na drastycznych głodówkach lub ograniczeniu się do jednej grupy produktów. A to może doprowadzić do niedoborów pokarmowych, zarówno na tle ilościowym (energia), jak i jakościowym (witaminy, składniki mineralne).



A więc po zgubieniu kilku, a nawet kilkudziesięciu kilogramów, osoby te niestety tyją ponownie. Takie ciągłe próby drastycznego, nieprzemyślanego odchudzania nie są bezpieczne dla naszego organizmu!


Efektem takiego postępowania jest bowiem spadek masy ciała, ale kosztem masy mięśniowej, a nie tkanki tłuszczowej, jako mechanizm oszczędzania zapasów energii. Im bardziej restrykcyjna dieta, tym bardziej organizm adaptuje się do zmniejszonej kaloryczności. 

Po zakończeniu diety-cud i nagłym powrocie do „normalnych” porcji, organizm będzie we wzmożony sposób starał się nadrobić straty i zmagazynować jak najwięcej "zapasów" na wypadek kolejnych diet.  Co nasili efekt jojo…



Podsumowując powyższe fakty z pewnością można stwierdzić, że wahania masy ciała nie są korzystne dla naszego zdrowia. Jak więc chudnąć rozsądnie i skutecznie?


Koniecznie proces redukcji masy ciała należy rozłożyć w czasie, aby nasz organizm przyzwyczaił się i wypracował nowe progi wrażliwości. Dieta powinna być opracowana pod okiem fachowca (lekarza, dietetyka), a ubytek masy ciała nie powinien być większy niż 0,5-1 kg tygodniowo. 


Ważne też, by bardzo powoli „wychodzić” z diety odchudzającej, poprzez stopniowe zwiększanie kaloryczności posiłków. 



No i najważniejsze przykazanie: Nie zapominać o aktywności ruchowej, która stanowi nieodłączny element zdrowego trybu życia!


Macie pytania dotyczące dietetyki? Piszcie, pani Magda służy fachową poradą!


Logowanie
nick

hasło
zarejestruj